Dzisiaj jest: 5 Luty 2012,  imieniny obchodzą: Adelajda, Agata, Izydor
  • Jak na mistrzynię przystało!

    Jak na mistrzynię przystało!

  • Ćwierć miliona poszło z dymem

  • Wesprzyj jednym procentem chorych na stwardnienie rozsiane

    Wesprzyj jednym procentem chorych na stw

  • Dzieci się bawią, rodzice liczą pieniądze

    Dzieci się bawią, rodzice liczą pieni

  • Nasze małe ojczyzny - Szczebrzeszyn

Jak na mistrzynię przystało!

Jak na mistrzynię przystało! Marika Marlicka nie zawodzi (Fot.T. Kasjaniuk) Marika Marlicka z Agrosu Zamość mistrzynią Polski. 18-letnia zawodniczka triumfowała w pięcioboju podczas halowych MP Juniorów (U-20) oraz Juniorów Młodszych (U-18) w lekkiej atletyce. [Więcej]

Ćwierć miliona poszło z dymem

240 tysięcy złotych stracił właściciel sprzętów, które w całości spłonęły podczas pożaru garażu pod Skierbieszowem. Inny garaż spalił się wraz z wyposażeniem koło Szczebrzeszyna. [Więcej]

Wesprzyj jednym procentem chorych na stwardnienie rozsiane

Wesprzyj jednym procentem chorych na stwardnienie rozsiane Zarząd Stowarzyszenia Osób ze Stwardnieniem Rozsianym w Zamościu Stowarzyszenie działa już od 12 lat. Pomogło już wielu osobom dotkniętym na jedno z najczęstszych chorób cywilizacyjnych naszych czasów. Stowarzyszenie Osób ze Stwardnieniem Rozsianym w Zamościu udowadnia, że można żyć aktywnie i pożytecznie pomimo fizycznych ułomności. [Więcej]

Dzieci się bawią, rodzice liczą pieniądze

Dzieci się bawią, rodzice liczą pieniądze StudniówkaLicznik bije - matury w maju, a to oznacza, że już trwa sezon studniówkowy. Gdy młodzi myślą jak będzie wyglądała zabawa i w co się ubrać, rodzice przeliczają finanse w portfelu. Wydatek na bal przypomina czasem wystrojenie pary młodej na wesele. Ile kosztują studniówki Anno Domini 2012? [Więcej]

Nasze małe ojczyzny - Szczebrzeszyn

Gmina Szczebrzeszyn znajduje się w środkowo-zachodniej części powiatu zamojskiego. Miasto Szczebrzeszyn - siedziba władz samorządu terytorialnego, oddalona jest od Zamościa o 22 km. [Więcej]

Kiedyś to było inaczej...

dawniej
dawniej
Salonik Cara Aleksandra, broń myśliwska, zwierzyniec, czy malarstwo z XVII i XVIII wieku to tylko niektóre eksponaty, które można oglądać w Muzeum Barwy i Oręża „Arsenał” w Zamościu. Uroczyste otwarcie wystawy p.n. „Na łów, na łów, na łowy… Kultura łowiecka” miało miejsce 14 maja o godz. 13.00. Wydarzenie zaczęło się po myśliwsku, od brzemienia rogu oraz pieśni tj. „Pojedziemy na łów” oraz „ Pojechał myśliwy na zająca”. Wśród obecnych byli m.in. Marcin Zamoyski, prezydent Zamościa, Wojciech Matwiejczuk, przewodniczący Rady Miasta, Sławomir Zawiślak poseł na Sejm RP oraz pozostali goście.
– W zamojskim „Arsenale” najczęściej prezentujemy wystawy poświęcone wojskowości. Jednak przyszedł czas na kulturę łowiecką. Postanowiliśmy zaprezentować ją również dlatego, że dokładnie 90 lat temu powstało Towarzystwo Racjonalnego Polowania w Zamościu – mówił na rozpoczęcie Andrzej Urbański, dyrektor Muzeum Zamojskiego w Zamościu.
Z inicjatywą zorganizowania wystawy wyszła Anna Furmańczyk, pracownik muzeum.
– Pomyślałam, że dobrze by było pokazać działalność społeczności myśliwych. Celem mojej debiutanckiej wystawy jest przedstawienie bogactwa oraz złożoności zjawiska łowiectwa, które, jak wiemy, jest głęboko zakorzenione w polskiej kulturze – mówiła.
O nieprawidłowym spojrzeniu na myślistwo mówił w kolejnej części uroczystości Roman Matuszewski, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie:
–Tematyka łowiectwa i myśliwska jest często postrzegana tylko przez pryzmat samego zabijania. A warto pamiętać, że człowiek od zarania naszych dziejów, żeby przeżyć, musiał mieć narzędzia, dzięki którym mógł oprzeć się dzikiemu zwierzowi. Narzędzie to było mu również potrzebne do zdobywania pożywienia. Z czasem zwyczaje te przekształciły się w kulturę i piękną tradycję – mówił.
Według myśliwych, tradycja nadal jest kultywowana. Kontynuowane są rytuały polowań, biesiady, opowieści. Jednak współczesny myśliwy, w odróżnieniu od ówczesnego łowczego jest zobowiązany dbać o zwierzynę.
– Myśliwi muszą dokarmiać zwierzynę łowną, dbać o odpowiednia liczebność stad. Jeśli nie wyeliminują nadwyżki osobników to muszą potem płacić rolnikowi za ewentualne szkody, jakie ta zwierzyna spowodowała. Druga sprawa, myśliwy nie może do lasu wybrać się na polowanie bez pozwolenia na odstrzał. Jeśli tak zrobi, wówczas jest traktowany jak kłusownik – mówił Jan Bednarz, myśliwy z zamojskiego koła nr 58.
Już dawno minęły czasy, kiedy w lasach nie brakowało niedźwiedzi, dzików czy wilków.
– Jeszcze 20 lat temu odławialiśmy zające i wysyłaliśmy je do Francji, a dzisiaj musimy je zasiedlać. Kiedyś było więcej zwierza, a mniej myśliwych, dzisiaj jest odwrotnie. Do wojny było 4 tyś. myśliwych, dziś jest to ok. 100 tyś.– dodał Bednarz.
Każdy, kto został myśliwym musiał przedtem przejść długą drogę. Na początku musiał zgłosić się do koła łowieckiego i uzyskać tam pozwolenie na odbycie stażu.
– Staż trwa rok. Przez ten okres młody człowiek musi się udzielać, czyli m.in. dokarmiać zwierzynę, uczestniczyć w polowaniach. Po odbytym stażu zdaje egzamin, który sprawdza znajomość m.in. etyki łowieckiej, rodzajów broni, regulaminu itp. Potem zostaje przyjęty do koła i dostaje pozwolenie na broń, którą musi obowiązkowo zarejestrować. Po trzech latach ma prawo wystąpić z wnioskiem na startowanie na selekcjonera. Zostaje się nim również po zdaniu odpowiedniego egzaminu. Kiedy przejdzie ten ostatni sprawdzian, wówczas dostaje broń o lufach gładkich i może uczestniczyć czynnie w polowaniu – mówił Andrzej Pawlik, myśliwy z zamojskiego koła nr 58.
To właśnie trofea myśliwskie zamojskiego koła prezentowane są na wystawie w Arsenale, ale nie tylko. Oprócz tego są to również okazy broni myśliwskiej np. miecze lżejsze – używane do polowań konno na płową zwierzynę, tasak– używany do dzielenia tuszy po polowaniu czy kordelasy myśliwskie – broń boczna używana przy dobijaniu zwierzyny rannej.
Wiele z tych cennych eksponatów zostało przywiezionych z Muzeum Wojska Polskiego z Warszawy. Wystawa powstała również dzięki uprzejmości Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w Warszawie, Muzeum Etnograficznego w Toruniu, Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie, Muzeum Okręgowego w Rzeszowie, Muzeum Regionalnego w Krasnymstawie, Muzeum Ziemi Biłgorajskiej w Biłgoraju, Ośrodkowi Edukacyjno - muzealnemu RPN w Zwierzyńcu, Zespołowi Szkół Leśnych w Biłgoraju, Zarządowi Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Zamościu oraz kolekcjonerów i myśliwych.
Wystawa w Arsenale była pierwszym przedsięwzięciem wchodzącym w skład wydarzenia p.n. „Otwarcie Zrewitalizowanych Obiektów Fortecznych Twierdzy Zamość”.
Ekspozycję myśliwską będzie można oglądać do 31 sierpnia tego roku.
Wioletta Sawa

Gazeta Zamojska w pytaniach i odpowiedziach

1. Jak zamieścić ogłoszenie w Gazecie Zamojskiej?

Najprostszym sposobem będzie wysłanie wiadomości SMS na numer 72480. Na początku SMS-a wpisz wall gz a w daleszej kolejności treść ogłoszenia. SMS kosztuje zaledwie 2 zł (2,46 zł z VAT).

W przypadku ogłoszeń firmowych, towarzyskich oraz o ofertach pracy obowiązuje opłata zgodna z cennikiem, czyli 10 zł (12,30 z VAT). Aby ogłoszenie firmowe (lub w kategoriach Usługi, Towarzyskie, Dam pracę) ukazało się w "Gazecie Zamojskiej" należy wysłać wiadomość SMS na numer 79480 o treści wall gz oraz teść ogłoszenia. Koszt wiadomości SMS to 10 zł (12,30  zł z VAT).

 Przykład (numer 79480):

wall gz Firma IKS poszukuje pracowników do prac budowlano-wykończeniowych. Kontakt tel. 999-111-111

Przykład 2 (numer 72480):

wall gz Opel Astra 1.6, bezwypadkowy, 1.6, 1998 r., cena: 11 tys. do negocjacji, tel. 84 999-22-22 -dzwonić po 18-stej.

Kliknij tu, aby zobaczyć szczegółowy cennik reklam i ogłoszeń. W razie pytań zawsze możesz skontaktować się z naszym przedstawicielem handlowym (tel. 535-647-357) lub napisać e-mail na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi. .

Cennik reklam i ogłoszeń

2. Jak opublikować ogłoszenie w portalu www.zamojska.com?

Ogłoszenia w poratlu internetowym są BEZPŁATNE. Aby dodać nowe darmowe ogłoszenie należy się zarejstrować na stronie www.zamojska.com/rejestracja - rejestracja potrwa tylko kilka minut. Po utworzeniu i aktywowaniu swojego konta możesz już dodawać gołoszenia.

Dzięki rejestracji masz ciągły dostęp do zamieszczonych przez siebie ogloszeń, także możesz je dowolnie dodawać, edytować i usuwać. Rejestracja w portalu www.zamojska.com w przyszłości przyniesie Ci również dodatkowe korzyści.

Dodając ogłoszenie w internecie pamiętaj, że nie oznacza to automatycznej publikacji ogłoszenia w Gazecie Zamojskiej dopóki nie otrzymamy od Ciebie wiadomości SMS z treścią ogłoszenia. Korzystanie systemu ogłoszeń portalu Gazety Zamojskiej oznacza akceptację regulaminu dodawania ogłoszeń. 

3. Jak zamówić reklamę w Gazecie i portalu zamojska.com?

Najłatwiej zamówić reklamę kontaktując się z naszymi doradcami handlowymi, np. możesz zadzwonic pod numer tel. 535-647-357 lub 535-388-22. Nasi przedstawiciele doradzą i zaproponują najkorzystniejszą dla Ciebie reklamę.

Reklamę możesz zamówić również samodzielnie nie wychodząc z domu czy pracy. Wystarczy, że wypełnisz formularz dołaczony do standardowego cennika i siatki modułowej gazety. Kliknij tu, aby zobaczyć szczegółowy cennik reklam i ogłoszeń. Jeżeli dysponujesz projektem reklamy, prześlij go na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi. lub na adres redakcji: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi. . Jeżeli nie  masz projektu reklamy nasi graficy przygotują go dla Ciebie. 

Ważne telefony i adresy

Gazeta Zamojska ul. Szczebrzeska 21, 22-400 Zamość
tel.: 84 539 88 22, faks: 84 639 62 70
reklama, przetargi, ogłoszenia: tel.: 53 539 88 22, 535 647 357
785 647 357, 785 773 937
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.
alternatywny e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.
reklama: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.

Reklamę można zamówić bezpośrednio w redakcji Gazety Zamojskiej.

Cennik reklam i ogłoszeń

4. Gazeta Zamojska za 1,80 zł i z darmową dostawą do domu?

Jeszcze taniej i z dostawą do domu? Tak. To możliwe w prenumeracie, bowiem całkowity koszt pojedynczego numeru w prenumeracie z uwzględnieniem rabatu to jedyne 1,80 zł + 5% VAT.

Prenumerata pozwoli zaoszczędzić zarówno czas, jak i pieniądze. Będzie też gwarancją, że nasza Gazeta w każdy wtorek, terminowo i systematycznie zagości w Twoim domu lub pracy.

Prenumeratę zamówisz drogą tradycyją wysyłając na adres: Gazeta Zamojska, ul. Szczebrzeska 21, 22-400 Zamość, wypełnione zamówinie prenumeraty zamieszczone poniżej. Ponadto możesz zamawiać prenumeratę drogą elektorniczną wypełniając ten sam druk zamównia -   Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi. lub dzwoniąc pod jeden z tych numerów: 84 539-88-22 lub 535-547-357.

 

Umowa/formularz prenumeraty - wersja PDF
Umowa/formularz prenumeraty - wersja DOC

5. Chcę w moim sklepie sprzedawać Gazetę Zamojską. To możliwe?

Oczywiście! Wystarczy skontaktować się z nami (tel. 535-647-357) i zamówić cotygodniową dostawę "Gazety Zamojskiej". Nasi pracownicy dostarczą najświeższy numer i rozliczą poprzedni, a przy tym zaoferują znaczne upusty hurtowe.

Mam swoje zdanie

Czy polski rząd powinien podpisać umowę ACTA?

Wiesz o interesującym wydarzeniu lub ważnym problemie? Znasz ciekawą osobę? Jeśli chciałbyś zainteresować nas tym wydarzeniem lub osobą napisz do nas na adres: wartonapisac@zamojska.com lub skorzystaj z formularza kontaktowego.

 

Pamiętaj, że całą dobę czynna jest nasz redakcyjny telefon: 84 539-81-83. Mozesz dzwonić o dowolnej porze i nagrać swoją wiadomość. 

Masz godne uwagi zdjęcie lub film? Napisałeś coś, co Twoim zdaniem warto opublikować?

Śmiało! Zdjęcia, filmy i teksty  wysyłaj do nas na adres redakcja@zamojska.com.

Opublikujemy te ciekawe na portalu www.zamojska.com a może nawet w Gazecie Zamojskiej.