Dzisiaj jest: 21 Maj 2012,  imieniny obchodzą: Tymoteusz, Wiktor, Kryspin
  • Kobiece wieczory w Stylowym

  • Zdradzeni o świcie

    Zdradzeni o świcie

  •  

    Pierwsze urodziny Media Markt Zamość

  •  

    WPŁYW STRAT W OZIMINACH NA AKTUALNE I P

  •  

    Przyszedł do prokuratora i uciekł

Kobiece wieczory w Stylowym

Kobiece wieczory w Stylowym to idealna, filmowa rozrywka dla pań. Repertuar stanowią tytuły skierowane do żeńskiej części publiczności, a seanse wzbogacą pokazy z dziedziny fryzjerstwa, kosmetyki, dietetyki oraz zdrowego trybu życia. [Więcej]

Zdradzeni o świcie

Zdradzeni o świcie Tadeusz BorkowskiZamojska Lista Katyńska [Więcej]

Pierwsze urodziny Media Markt Zamość

  Dziś w szkole Nowych Technologii Media Markt przedstawimy Państwu… siebie! [Więcej]

WPŁYW STRAT W OZIMINACH NA AKTUALNE I PRZYSZŁE CENY PRODUKTÓW ROLNYCH

  Wymarznięta plantacja pszenicy, okolice ŁaszczowaWielu plantatorów rolnych jest zgodnych co do stwierdzenia, iż tegoroczna zima nie była zbyt łaskawa dla upraw polowych. Dowodem na ten stan rzeczy są badania polowe dokonane w marcu przez rzeczoznawców wojewódzkich. W ich rezultacie wykazano, że w bieżącym roku uprawy ozime przezimowały znacznie gor... [Więcej]

Przyszedł do prokuratora i uciekł

  Po kilku latach poszukiwań listem gończym najpierw sam stawił się w prokuraturze, a następnie zbiegł policjantom. Teraz znów jest ścigany. [Więcej]

Głosowanie SMS Dziewczyna Zamojszczyny

W ZOO można spędzić cały dzień

Grzegorz Garbuz
Grzegorz Garbuz
O zmodernizowanym Ogrodzie Zoologicznym im. Stefana Milera w Zamościu i specyfice pracy w tym miejscu rozmawiamy z Dyrektorem placówki Grzegorzem Garbuzem.

Robert Marchwiany: - Panie Dyrektorze, pochodzi Pan z Oświęcimia. Jak to się stało, że trafił Pan akurat do Zamościa?
Grzegorz Garbuz: - Moja żona stąd pochodzi i koniecznie chciała tu wrócić. Nie wyobrażała sobie życia nigdzie indziej. Ja przyszedłem za nią i nie żałuję. To teraz jest również moje miejsce na ziemi.
- Jak przebiegała Pana ścieżka kariery zawodowej do 2006 roku, kiedy to został Pan dyrektorem naszego ZOO?
- Jeszcze na studiach byłem wolontariuszem, choć wtedy to się inaczej nazywało, w krakowskim ZOO. Tam napisałem prace magisterskie z dziedziny parazytologii i zoohigieny. Ta druga okazała się być później pracą dyplomową. Przez 3 lata byłem tam człowiekiem do wszystkiego. Po studiach dostałem rekomendację od dyrektora ZOO w Krakowie do ZOO w Zamościu, gdzie zacząłem pracę w 1982 roku i pracowałem tu do 1990 roku. Wtedy zacząłem pomagać żonie w prowadzeniu sklepu zoologicznego. Następnie powróciłem do ZOO w 1997 roku jako wicedyrektor, a 9 lat później nadano mi najwyższe tutejsze stanowisko.
- Na jakim etapie są obecnie prace budowlane w ZOO?
- W tej chwili trwają prace związane z aranżacją wnętrz, gdzie będą przebywać zwierzęta. Będziemy robili też przetarg na budowę żyrafiarni, czyli miejsca, gdzie będą przebywać okazy żyjące na sawannach afrykańskich. Całość prac zakończy się w 2013 roku.
- A kiedy właściwie powstała koncepcja tej swego rodzaju budowy od nowa ogrodu zoologicznego?
- Kiedy startowałem w konkursie na dyrektora ZOO obecny wiceprezydent miasta Tomasz Kossowski zapytał mnie, jakie widzę możliwości pozyskania środków zewnętrznych na potrzeby ogrodu. Odpowiedziałem, że z tego co wiem, to takiej możliwości nie ma, bo ZOO jest jednostką budżetową Urzędu Miejskiego i może być finansowana tylko przez miasto. Usłyszałem, że jednocześnie mam rację i jej nie mam, bo kolejna perspektywa pozyskiwania środków unijnych, która się zaczynała już rok później, pozwalała na coś takiego. Tak się zaś składało, że ZOO otrzymało 500 tysięcy złotych dotacji na remont wnętrza małpiarni. Zaryzykowałem nie przeznaczając tych pieniędzy na remont, tylko na opracowanie dokumentacji kompletnej przebudowy i modernizacji ogrodu. Okazało się, że zrobiłem słusznie.
- Co według Pana będzie takim hitem, który szczególnie przyciągnie odwiedzających nasze odnowione ZOO?
- Myślę, że te dwa wielkie pawilony, bo już w tym roku - choć warunki do zwiedzania były naprawdę ciężkie, z uwagi na plac budowy - było wiele osób chętnych do obejrzenia tamtejszych zwierząt. To było prawie
100 tysięcy ludzi. Chodzi mi zwłaszcza o pawilon z ekspozycją akwarystyczno-terrarystyczną, lwami i tygrysami. W małpiarni zaś powstała tropikalna dżungla obsadzona setkami roślin. Filary podpierające dach budynku zamieniliśmy na ogromne drzewa. Zrobiliśmy pierwszą ekspozycję, do której będzie można wchodzić do środka. Tam będą tropikalne motyle i nektarojady, czyli afrykańskie ptaszki podobne do kolibrów. W rzeczywistości dżungle nie są aż tak rozmaite na małym obszarze i bardziej przestronne, ale chodziło nam o pokazanie różnorodności dżungli jako takiej.
- Czy planujecie sprowadzenie jakichś zwierząt niebezpiecznych?
- Nie sprowadzamy jadowitych węży ze względów bezpieczeństwa i ze względów finansowych. Kobra czy grzechotnik niby wyglądają atrakcyjnie, ale tylko w teorii, bo w praktyce zawsze się chowają z tyłu swojego pomieszczenia, a przy tym są bardzo niebezpieczne. Potencjalne ukąszenie pracownika lub zwiedzającego obliguje mnie do posiadania surowicy przeciwjadowej. Ona jest bardzo droga, a przy tym szybko się przeterminuje. Można zaś jej nigdy nie użyć. Na przykład surowica, którą miało ZOO w Płocku, nie została nigdy użyta w tej placówce, za to uratowała parę osób ukąszonych gdzieś w Polsce. Ja nie chcę ponosić kosztów po to, by przetestować czyjąś głupotę. Mamy jadowite pająki i żaby, ale dla zdrowej osoby nie stanowią one żadnego śmiertelnego zagrożenia, bo kończy się na bólu i ogólnych nieprzyjemnościach. Gorzej, jeśli człowiek cierpi na jakieś uczulenia. To jednak zdarza się nawet w przypadku ukąszeń pszczoły, osy lub szerszenia.

Wnętrze małpiarni
Wnętrze małpiarni
- Nawiążę jeszcze do podwyżki cen biletów wstępu do ZOO. Czy według Pana obliczeń możemy się spodziewać zawirowań w odniesieniu do frekwencji?
- Mam nadzieję, że nie. To nie są przecież ceny nierealne. Nie tak dawno swoje ceny podniosło kino i tam frekwencja na tym nie ucierpiała, a nawet się podniosła. Ludzi chętniej chodzą do miejsca, które jest atrakcyjne. W ZOO można wszak spędzić nawet cały dzień i jest to na pewno lepsza forma jego wykorzystania niż chodzenie po galeriach handlowych. Natomiast nie jestem prorokiem i nie umiem niczego przewidzieć. Przypomnę zaś, że nasze ceny będą dużo niższe od średniej stawki wejść do ogrodów w całej Polsce, bo te wynoszą 10 złotych za bilet ulgowy i 15 złotych za bilet normalny. Myślę, że atrakcyjność ZOO przemówi na jego korzyść. Ona jednak poniosła za sobą większe koszty. Zamość jest małym, kresowym miasteczkiem, które ma wiele potrzeb. Podwyżka cen biletów jest po to, by miasto nie musiało się w większym stopniu do nas dokładać.
- Wiem, że oferujecie możliwość zorganizowania tutaj lekcji…
- Sprecyzuję. My robimy takie bloki tematyczne, które traktują najmłodszym na przykład o lasach. To się opiera na kampaniach organizowanych przez instytucje zewnętrzne. My organizujemy spotkanie na którym jest prelekcja, a później zwiedzanie ogrodu ukierunkowane na dany temat.
- Jak dużym zainteresowaniem cieszą się takie spotkania?
- Zadebiutowaliśmy z tym wiosną i wtedy odwiedziło nas prawie 3,5 tysiąca dzieci. Teraz frekwencja jest mniejsza, bo jesienią zrobiliśmy zajęcia dla tysiąca uczniów. To zrozumiałe, bo zawsze na początku roku szkolnego jest mniejsza ochota na takie wycieczki.
- Jaki będzie kolejny motyw przewodni tych prelekcji?
- Prawdopodobnie o przyrodzie Azji, ale nie mogę tego jeszcze stwierdzić na sto procent. Więcej na pewno wie nasz dział edukacji, w prace którego staram się jednak nie ingerować, bo on po prostu pracuje dobrze.
- Budynek dawnej dyrekcji ZOO nie został zmodernizowany.
- Tak, on w tej chwili jest w trakcie odnowienia. W tej chwili zaś wygląda na to, że nie uda się nam przeprowadzić całego programu modernizacji ogrodu. Między innymi nie uda się wyremontować budynku kuchni wraz z magazynami i zapleczem socjalnym. To się po prostu nie mieści w żadnych funduszach - ani w norweskim, ani w unijnych funduszach strukturalnych. I dlatego ten budynek, w którym kiedyś mieściły się nasze biura, jest przygotowywany pod pomieszczenia socjalne dla naszych pracowników. Na razie będzie to remont tylko od wewnątrz, ale będziemy chcieli zrobić coś również ze stroną zewnętrzną, bo to szpeci całe ZOO. Trzeba będzie na przykład wyremontować schody od strony ulicy Szczebrzeskiej.
- W ostatnim pytaniu nawiążę do Pańskiego „CV”, które zamieściliśmy w Gazecie Zamojskiej. Napisał Pan tam, iż najwięcej satysfakcji w pracy sprawia Panu jej „nieprzewidywalność i przewidywalność jednocześnie”. Czy mógłby Pan to wyjaśnić?
- Kiedyś żartobliwie powiedziałem, że ZOO byłoby najlepszym miejscem do pracy, gdyby nie dwa elementy - zwierzęta i zwiedzający (śmiech). Oba są właśnie jednocześnie przewidywalne i nieprzewidywalne. Ja w zasadzie wiem czego mogę się spodziewać po większości gatunków zwierząt, które u mnie są, ale cały czas - pomimo lat doświadczeń i zdobytej wiedzy - jestem czymś zaskakiwany. Nie można powiedzieć sobie, że już się wie wszystko i nic się nie musi, bo to będzie nieprawda. Co jakiś czas przekonuję się, że w sumie wiem niewiele i popełniam błędy. To uczy pokory. Jednocześnie zaś jest całe mnóstwo rzeczy, które przynoszą ogromną satysfakcję. Coś uda się rozmnożyć, coś żyje, coś rośnie i tak dalej… Jest zatem pole, gdzie można się popisać i wyszaleć, a jednocześnie co jakiś czas dostaje się takie pstryczki w nos, które pokazują, że jednak trzeba się jeszcze wiele nauczyć. Podobnie jest ze zwiedzającymi. Też w zasadzie człowiek powinien wiedzieć czego się z ich strony spodziewać, ale przy stu tysiącach osób przychodzących do ZOO zawsze się znajdzie ktoś, kto ma krańcowo odmienne zdanie i potrafi napsuć krwi i zdrowia. To jest dokładnie to samo, co ze zwierzętami. Czasem to zaskakiwanie jest przykre, ale jednocześnie uczy pokory i mobilizuje do dalszego działania.
- Panie Dyrektorze, dziękuję Panu bardzo serdecznie za rozmowę.
- Ja również serdecznie dziękuję.

rmar

Gazeta Zamojska w pytaniach i odpowiedziach

1. Jak zamieścić ogłoszenie w Gazecie Zamojskiej?

Najprostszym sposobem będzie wysłanie wiadomości SMS na numer 72480. Na początku SMS-a wpisz wall gz a w dalszej kolejności treść ogłoszenia. SMS kosztuje zaledwie 2 zł (2,46 zł z VAT).

W przypadku ogłoszeń firmowych, towarzyskich oraz o ofertach pracy obowiązuje opłata zgodna z cennikiem, czyli 10 zł (12,30 z VAT). Aby ogłoszenie firmowe (lub w kategoriach Usługi, Towarzyskie, Dam pracę) ukazało się w "Gazecie Zamojskiej" należy wysłać wiadomość SMS na numer 79480 o treści wall gz oraz teść ogłoszenia. Koszt wiadomości SMS to 10 zł (12,30  zł z VAT).

Przykład (numer 79480):

wall gz Firma IKS poszukuje pracowników do prac budowlano-wykończeniowych. Kontakt tel. 999-111-111

Przykład 2 (numer 72480):

wall gz Opel Astra 1.6, bezwypadkowy, 1.6, 1998 r., cena: 11 tys. do negocjacji, tel. 84 999-22-22 -dzwonić po 18-stej.

Kliknij tu, aby zobaczyć szczegółowy cennik reklam i ogłoszeń. W razie pytań zawsze możesz skontaktować się z naszym przedstawicielem handlowym (tel. 535-647-357) lub napisać e-mail na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi. .

Cennik reklam i ogłoszeń [POBIERZ]

2. Jak opublikować ogłoszenie w portalu www.zamojska.com?

Ogłoszenia w poratlu internetowym są BEZPŁATNE. Aby dodać nowe darmowe ogłoszenie należy się zarejstrować na stronie www.zamojska.com/rejestracja - rejestracja potrwa tylko kilka minut. Po utworzeniu i aktywowaniu swojego konta możesz już dodawać gołoszenia.

Dzięki rejestracji masz ciągły dostęp do zamieszczonych przez siebie ogloszeń, także możesz je dowolnie dodawać, edytować i usuwać. Rejestracja w portalu www.zamojska.com w przyszłości przyniesie Ci również dodatkowe korzyści.

Dodając ogłoszenie w internecie pamiętaj, że nie oznacza to automatycznej publikacji ogłoszenia w Gazecie Zamojskiej dopóki nie otrzymamy od Ciebie wiadomości SMS z treścią ogłoszenia. Korzystanie systemu ogłoszeń portalu Gazety Zamojskiej oznacza akceptację regulaminu dodawania ogłoszeń.

3. Jak zamówić reklamę w Gazecie i portalu zamojska.com?

Najłatwiej zamówić reklamę kontaktując się z naszymi doradcami handlowymi, np. możesz zadzwonić pod numer tel. 535-647-357 lub 535-388-22. Nasi przedstawiciele doradzą i zaproponują najkorzystniejszą dla Ciebie reklamę.

Reklamę możesz zamówić również samodzielnie nie wychodząc z domu czy pracy. Wystarczy, że wypełnisz formularz dołączony do standardowego cennika i siatki modułowej gazety. Kliknij tu, aby zobaczyć szczegółowy cennik reklam i ogłoszeń. Jeżeli dysponujesz projektem reklamy, prześlij go na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi. lub na adres redakcji: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi. . Jeżeli nie  masz projektu reklamy nasi graficy przygotują go dla Ciebie.

Ważne telefony i adresy

Gazeta Zamojska ul. Odrodzenia 9, 22-400 Zamość
tel.: 84 539 88 22, faks: 84 639 62 70
reklama, przetargi, ogłoszenia: tel.: 53 539 88 22, 535 647 357
785 647 357, 785 773 937
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.
alternatywny e-mail redakcji: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.
reklama: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.

Reklamę można zamówić bezpośrednio w redakcji Gazety Zamojskiej.

Pełny cennik reklam i ogłoszeń [POBIERZ]

4. Gazeta Zamojska za 1,80 zł i z darmową dostawą do domu?

Jeszcze taniej i z dostawą do domu? Tak. To możliwe w prenumeracie, bowiem całkowity koszt pojedynczego numeru w prenumeracie z uwzględnieniem rabatu to jedyne 1,80 zł + 5% VAT.

Prenumerata pozwoli zaoszczędzić zarówno czas, jak i pieniądze. Będzie też gwarancją, że nasza Gazeta w każdy wtorek, terminowo i systematycznie zagości w Twoim domu lub pracy.

Prenumeratę zamówisz drogą tradycyjną wysyłając na adres: Gazeta Zamojska, ul.   Odrodzenia 9, 22-400 Zamość, wypełnione zamówienie prenumeraty zamieszczone poniżej. Ponadto możesz zamawiać prenumeratę drogą elektroniczną wypełniając ten sam druk zamówienia -   Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi. lub dzwoniąc pod jeden z tych numerów: 84 539-88-22 lub 535-547-357.

 

Zamówienie prenumeraty [POBIERZ]

5. Chcę w moim sklepie sprzedawać Gazetę Zamojską. To możliwe?

Oczywiście! Wystarczy skontaktować się z nami (tel. 535-647-357) i zamówić cotygodniową dostawę "Gazety Zamojskiej". Nasi pracownicy dostarczą najświeższy numer i rozliczą poprzedni, a przy tym zaoferują znaczne upusty hurtowe.









Mam swoje zdanie

Czy polski rząd powinien podpisać umowę ACTA?

Tak - 36.2%
Nie - 62.4%
Nie wiem - 1.3%

Oddanych głosów: 149
Głosowanie w tej sondzie zostało zakończone włączone: 25 Lut 2012 - 19:58

Wiesz o interesującym wydarzeniu lub ważnym problemie? Znasz ciekawą osobę? Jeśli chciałbyś zainteresować nas tym wydarzeniem lub osobą napisz do nas na adres: wartonapisac@zamojska.com lub skorzystaj z formularza kontaktowego.

 

Pamiętaj, że całą dobę czynna jest nasz redakcyjny telefon: 84 539-81-83. Mozesz dzwonić o dowolnej porze i nagrać swoją wiadomość. 

Masz godne uwagi zdjęcie lub film? Napisałeś coś, co Twoim zdaniem warto opublikować?

Śmiało! Zdjęcia, filmy i teksty  wysyłaj do nas na adres redakcja@zamojska.com.

Opublikujemy te ciekawe na portalu www.zamojska.com a może nawet w Gazecie Zamojskiej.